„Tym zajmował się kolega, który już u nas nie pracuje” może kosztować firmę więcej niż cały program compliance.
I chyba trudno o lepszy argument za tym, żeby o compliance pomyśleć wcześniej niż w momencie kontroli czy postępowania.
W najnowszej rozmowie na legalweb Milan Měchura, współpracujący z HAJDUK & PARTNERS, opowiada o tym, jak zmienia się podejście czeskich firm do compliance. Co ciekawe, coraz częściej impulsem nie jest strach przed sankcją, ale sam biznes – wymagania kontrahentów, ESG, kodeksy postępowania czy oczekiwania większych grup kapitałowych.
Temat nabiera dodatkowego znaczenia w związku ze zmianami dotyczącymi odpowiedzialności karnej osób prawnych. Compliance może dziś wpływać na sytuację firmy w postępowaniu, a dokumentacja tworzona obecnie za kilka lat może trafić na biurko prokuratora.
Dlatego – jak podkreśla Milan – nie chodzi o to, żeby mieć idealnie wyglądającą procedurę. Chodzi o to, żeby mieć zasady, które rzeczywiście działają i są przestrzegane.
W wywiadzie jest znacznie więcej: nowe możliwości zakończenia postępowania, potencjalnie wyższe kary finansowe, nowa rola prawników oraz to, dlaczego zmiany w prawie otwierają zupełnie nowy rozdział dla compliance w Czechach.
Jeśli zarządzacie firmą lub odpowiadacie za compliance, ryzyko czy kwestie prawne, warto przeczytać ten wywiad w całości. To konkretna rozmowa o zmianach, które mogą mieć bardzo konkretne konsekwencje dla biznesu.
👉 Cały artykuł na legalweb: https://legalweb.cz/odpoved-to-resil-kolega-ktery-uz-u-nas-nepracuje-vyjde-draz-nez-compliance-program-rika-milan-mechura-9180/